TRUDNO UWIERZYĆ!

🏓😞😢 Dalej jest trudno uwierzyć, że Krzysiek Stala nie żyje. Wielki pasjonat tenisa stołowego, uczestnik wielu turniejów, uśmiechnięty wesoły, wrażliwy facet umiera nagle mając tylko 42 lata. Znaliśmy się z Krzysiem od 2005 roku, kiedy przyszedł do klubu wtedy jeszcze IKS Tarnobrzeg gdyż szukał miejsca, by trenować i grać. Był uczestnikiem pierwszego Integracyjnego Turnieju Tenisa Stołowego Tarnobrzeg 2005 organizowanego przez IKS na małej hali MOSiR.

Następnie zniknął na kilka lat, założył rodzinę i urodziła mu się córka Sylwia jego Największa Miłość, którą w jakiś sposób „zaraził” swoją pasją do tenisa stołowego. Był jej trenerem, tatą i opiekunem, jeździł z nią na różne turnieje, złościł się i wykurzał, gdy przegrywała, cieszył się ze zwycięstw, po prostu żył jej występami przy stole tenisowym. Z kolegami z IKS Jezioro Tarnobrzeg zdobył dwa razy Drużynowe Mistrzostwo ALTS, to drugie i już ostatnie, niedawno. Pozostaje żal i smutek w sercu, że tak szybko odszedł.

Nie zobaczymy go już grającego przy stole, zostanie w mojej i naszej pamięci. Do zobaczenia Krzysiu.🏓😞😢

Wyrazy współczucia w tych bardzo trudnych chwilach dla Sylwii i Pani Marzeny oraz całej rodziny od wszystkich z klubu IKS Jezioro Tarnobrzeg😞😢